Kurs USD/JPY odreagowuje ostatnią mocną przecenę. Odreagowanie jest relatywnie niewielkie, co w zestawieniu z siłą wygenerowanych w ostatnich dniach sygnałów sprzedaży (m.in. zwrot poniżej 160 jenów, wybicie dołem z kanału, luka bessy, przebite grudniowe dołki) każe przyjąć, że to jeszcze nie koniec spadków USD/JPY. Najbliższym wsparciem jest znajdująca się na poziomie 151,25 jenów 9-miesięczna linia trendu wzrostowego. Od dołu wzmacniana jest ona przez 61,8 proc. zniesienie wzrostów z okresu wrzesień-styczeń i przez 200-dniową średnią. I właśnie ataku na strefę wyznaczoną przez te trzy wsparcia (149,77-151,25) należy obecnie się spodziewać. Tam też rozstrzygnie się co dalej. Na chwilę obecną, pomimo że strona podażowa w ostatnich dniach wypracowała sobie dużą przewagę, to jednak ryzyko trwałego przełamania strefy 149,77-151,25 nie wydaje się duże.